Dla tych, którzy są tu po raz pierwszy krótkie wyjaśnienie. Po ponad 10 latach prowadzenia pracowni i sklepu na warszawskim Powiślu, postanowiłam ruszyć w świat i swoje kroki skierowałam prosto we francuskie Alpy, w których się zakochałam od samego początku. W 2025 roku wyjechałam do Francji, a w lutym 2026 roku postanowiłam tu otworzyć swoją działalność. Nie chcąc jednak zapomnieć o tak wielu polskich klientach licznie odwiedzających mój mały sklepik na Powiślu, wracam ze swoimi rzeczami, które powstają u podnóża gór we Francji. Pomyślałam, że przy okazji podzielę się tymi wszystkimi pięknymi widokami, które tu mam i tym wszystkim, jak wygląda życie w małym górskim miasteczku, gdzie obecnie żyję. Także zapraszam na fotoreportaż z mojej okolicy 🏔️
p


